- wydarzenie już minęło.
Wokół rapsodii

27.03.2026, piątek, godz. 19:00
Wałbrzych, Filharmonia Sudecka
Wokół rapsodii
Wykonawcy
Joanna Natalia Ślusarczyk — dyrygent
Mateusz Borowiak — fortepian
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej
Program
godz. 18:00 Rozmowy w C-dur — spotkanie z artystami przed koncertem (wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert)
godz. 19:00 Koncert:
Ferenc Liszt/Karl Müller-Berghaus (ork.) — 2 Rapsodia węgierska (11′)
Siergiej Rachmaninow — Rapsodia na temat Paganiniego (27′)
przerwa (20′)
Mieczysław Wajnberg — Rapsodia na tematy mołdawskie op. 47/1 (14′)
Maurice Ravel — Rapsodia hiszpańska (15′)
Czas trwania: 100 minut (z przerwą)
Ceny biletów: 60 / 40 zł
O koncercie
Jak nazwać coś, co pozwala puścić wodze muzycznych fantazji? Coś co nie ogranicza – pozwala inspirować się, ale i improwizować. Coś, co nadaje ponadczasowość temu, co chcemy powiedzieć, ale nie daje się „zaszufladkować”.
Tym „czymś” jest rapsodia. Ta, wywodząca się z antycznej Grecji, która powraca w wiekach nowożytnych, by na trwale rozpalać wyobraźnię kompozytorów i wykonawców ostatnich dwustu lat. Ta, która porwie między innymi Ferenca Liszta, Maurice’a Ravela, George’a Gershwina, Sergieja Rachmaninowa, ale przecież i Freddiego Mercurego!
Rapsodie, poza kompozytorską swobodą ujarzmioną w jednym ogniwie, stały się także sposobem na utrwalanie najistotniejszych elementów ludowych – jakiekolwiek z nich by nie budziły kompozytorskich fascynacji.
U Liszta i Ravela odnajdziemy te, związane z ich muzycznymi korzeniami – odpowiednio węgierskimi i baskijskimi. Jeszcze głębiej sięgnie Wajnberg, który właściwie komponuje tematy mołdawskie, bliskie korzeniom jego przodków (choć jemu samemu nigdy nie było dane być w Mołdawii). A Rachmaninow? On „tylko” sięga po najsłynniejszą melodię znaną skrzypkom, tę z 24 Kaprysu Niccolo Paganiniego, aby ubarwić, przeobrazić, a może przeistoczyć piękne w najpiękniejsze. Bo jak inaczej nazwać XVIII Wariację tej Rapsodii, która ożywia najtwardsze z serc?
Dla tych, którzy choć trochę lubią ponieść i oddać się takim fantazjom trudno o lepiej skrojony Koncert, niż ten „Wokół rapsodii”. Więcej może już tylko muzyka!
Maciej Tomasiewicz
