
Szanowni Melomani, Drodzy Goście!
Otwarcie nowego sezonu artystycznego to dla nas zawsze najważniejsze święto. Wkraczając w 49. rok działalności Filharmonii Sudeckiej, postanowiliśmy przygotować dla Państwa wieczór wyjątkowy – zaprojektowany z myślą o ugoszczeniu Was z iście królewskim rozmachem.
Zatytułowaliśmy ten koncert „Królewska kolacja na cztery ręce”. Dlaczego? Ponieważ program, który usłyszycie, obfituje w monarsze odniesienia, a jednocześnie został ułożony na wzór wykwintnego, wielodaniowego menu degustacyjnego. Zestawiamy w nim absolutne, historyczne przeboje z fascynującymi odkryciami XX wieku. Chcemy pokazać, że muzyka klasyczna to nie eksponat w muzeum, lecz żywa, pulsująca sztuka, w której mistrzowie awangardy potrafią prowadzić pasjonujący dialog z twórcami baroku czy klasycyzmu.
Zapraszamy do stołu. Oto co dla Państwa przygotowaliśmy:
Amuse-bouche, czyli na wyostrzenie zmysłów: Bach w optyce Weberna
Naszą muzyczną ucztę otworzy dzieło genialne w swej precyzji: Ricercar z Muzycznej Ofiary Johanna Sebastiana Bacha. Usłyszymy je jednak w niezwykłej orkiestrowej transkrypcji, której w latach 1934-1935 dokonał Anton Webern. Austriacki mistrz awangardy podszedł do polifonii Bacha jak wnikliwy jubiler. Zamiast powierzać prowadzenie melodii jednemu instrumentowi, rozszczepił temat na precyzyjne, kilkunutowe grupy, przypisując im wciąż zmieniające się barwy brzmieniowe – od harfy, przez waltornię, aż po puzon. To niezwykle wyrafinowana przystawka, która oczyszcza muzyczną paletę i otwiera uszy na nowe doznania.
Wystawna przystawka: Händel i spektakl dla tysięcy
Z wiedeńskiego skupienia przeniesiemy się do Londynu, prosto w sam środek gigantycznej fety. Zabrzmi Muzyka królewskich ogni sztucznych Georga Friedricha Händla. Ten utwór to prawdziwy osiemnastowieczny „blockbuster”. Händel skomponował to przepełnione militarną symboliką dzieło jako państwową propagandę, mającą uświetnić pokaz pirotechniczny i „osłodzić” Brytyjczykom niepopularny traktat pokojowy z Akwizgranu z 1748 roku.
Traktat z Akwizgranu zawarty w 1748 roku był porozumieniem pomiędzy Wielką Brytanią, Hiszpanią, Austrią, Francją, Holandią oraz kilkoma mniejszymi księstwami. Jego głównym celem było oficjalne zakończenie wyczerpującej wojny o sukcesję austriacką.
W Wielkiej Brytanii dokument ten wzbudził jednak powszechne oburzenie i był postrzegany przez społeczeństwo jako wyjątkowo zły interes. Dlaczego? Ponieważ na mocy jego postanowień Brytyjczycy musieli oddać wszystkie wywalczone z trudem kolonialne zdobycze terytorialne i zwrócić je przedwojennym właścicielom (przede wszystkim Francuzom). Ludzie czuli, że wojenna krew i wysiłek poszły na marne, a brytyjska dyplomacja poniosła klęskę.
To właśnie z powodu tego powszechnego niezadowolenia brytyjski dwór zdecydował się na organizację darmowego, masowego widowiska w Green Parku. Rozdmuchany do granic możliwości rozgłos, budowa wyszukanej „świątyni” na potrzeby pokazu pirotechnicznego oraz zatrudnienie potężnej orkiestry dętej pod batutą samego Händla miały jeden główny cel: zatuszować ów niekorzystny traktat i „osłodzić” ludowi polityczną porażkę.
Można więc powiedzieć, że Muzyka królewskich ogni sztucznych to jedno z najbardziej spektakularnych – i najgłośniejszych – działań wizerunkowych w historii XVIII-wiecznej Europy!
Rozmach tej muzyki był tak ogromny, że sama jej próba w ogrodach Vauxhall zgromadziła 12 tysięcy osób, powodując trzygodzinny zator powozów na moście London Bridge!. W Filharmonii Sudeckiej korków nie przewidujemy, ale gwarantujemy równie potężną dawkę radosnych emocji.
Danie główne „na cztery ręce”: Odkrywamy Sándora Veressa
Centralnym i najbardziej intrygującym punktem naszego programu jest Hommage à Paul Klee (1951) autorstwa Sándora Veressa. To właśnie stąd wzięły się „cztery ręce” w tytule naszego koncertu – utwór ten został rozpisany na orkiestrę smyczkową i dwa fortepiany.
Dla wielu z Państwa Sándor Veress może być postacią nową. To jeden z najważniejszych węgierskich kompozytorów pokolenia po Béli Bartóku (którego był zresztą asystentem). Po emigracji z komunistycznych Węgier w 1949 roku, kompozytor osiadł w Szwajcarii. To tam jego wyobraźnią zawładnęło malarstwo Paula Klee. Veress postanowił przełożyć abstrakcyjne, geometryczne obrazy szwajcarskiego artysty na język muzyki. Otrzymujemy tu fascynujące „danie fusion”: kompozytor łączy awangardową technikę dwunastotonową (dodekafonię) z niesamowitą witalnością węgierskich rytmów. To muzyka eteryczna, barwna i niezwykle rytmiczna.
Królewski deser: Cesarska elegancja i operowy temperament
Na finał tej królewskiej uczty zaserwujemy Państwu dwa absolutne arcydzieła, w których powrócimy do korzeni wielkiej, symfoniczno-operowej tradycji:
- Gioacchino Rossini – Uwertura do opery Semiramida (1823): To dzieło, oparte na tragedii Woltera, opowiada o potężnej asyryjskiej królowej i stanowi monumentalne podsumowanie włoskiej kariery kompozytora, doprowadzając styl bel canto do absolutnej perfekcji. Mroczna kolorystyka brzmień i zachwycające wykorzystanie instrumentów dętych budują tu architekturę, która zapiera dech w piersiach.
- Joseph Haydn – Symfonia nr 48 C-dur „Maria Teresa” (1769): Wieczór zwieńczy pełna blasku symfonia skomponowana podczas wieloletniej służby Haydna na dworze rodziny Esterházych. Utwór otwiera się z wielką błyskotliwością instrumentów dętych. Pełna wirtuozerii, ciesząca się od stuleci ogromną popularnością symfonia z pewnością zasługuje na swój monarszy, cesarski tytuł.
Ten koncert to nasza wizytówka na cały 49. sezon. Chcemy, aby Filharmonia Sudecka była dla Was miejscem, gdzie wspaniała tradycja spotyka się z radością odkrywania. Rozgośćcie się i smakujcie każdy dźwięk. Czekamy na Was!
Nowa formuła koncertów: Bliżej twórców, głębiej w muzykę
Wkraczając w 49. sezon artystyczny, wprowadzamy również odświeżoną formułę naszych wydarzeń, która – mamy nadzieję – jeszcze bardziej wzbogaci Państwa muzyczne doświadczenia. Postanowiliśmy oddzielić słowo o muzyce od samego jej wykonania, aby obu tym elementom nadać odpowiednią rangę.
- Spotkania z artystami (45 minut przed koncertem): Zamiast tradycyjnego słowa wstępnego wygłaszanego ze sceny, gorąco zapraszamy na nasze nowe spotkania wprowadzające w cyklu „Rozmowy w C-dur”. Rozpoczynamy je dokładnie na 45 minut przed głównym koncertem (w przypadku Inauguracji zapraszamy na godz. 17:15). To unikalna okazja, by w swobodnej atmosferze posłuchać opowieści o wykonywanych dziełach, poznać kuratorskie sekrety i spotkać się na żywo z dyrygentem oraz naszymi solistami. (Wstęp na spotkanie jest wolny dla wszystkich osób posiadających bilet na wieczorny koncert).
- Muzyczna uczta bez przerw (brak konferansjerki): Punktualnie o godzinie rozpoczęcia koncertu gasną światła, a scena należy już wyłącznie do dźwięków. Zdecydowaliśmy się zrezygnować z tradycyjnej konferansjerki pomiędzy utworami. Chcemy, aby w sali koncertowej mogli Państwo całkowicie i bez reszty zanurzyć się w muzyce, bez słownych przerywników. Pozwoli to na płynne, niezakłócone doświadczanie emocji i – wracając do naszej metafory – delektowanie się muzyczną kolacją w idealnym skupieniu.
Czekamy na Was w Filharmonii Sudeckiej – bądźcie z nami wcześniej, by wspólnie i w pełni celebrować otwarcie tego wyjątkowego sezonu!