Wałbrzyskie Dni Jazzu: Trąbka w wielkim mieście

24.04.2026, piątek, godz. 19:00
Wałbrzych, Filharmonia Sudecka
Wałbrzyskie Dni Jazzu: Trąbka w wielkim mieście
Wykonawcy
Maciej Tomasiewicz — dyrygent
Patrycjusz Gruszecki — trąbka
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej
Program
godz. 18:00 Rozmowy w C-dur — spotkanie z artystami przed koncertem (wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert)
godz. 19:00 Koncert:
Leonard Bernstein — On the Town: Three Dance Episodes (10′)
Paul Vidal — Concertino (7′)
Joseph Jongen — Concertino (10′)
Władysław Szpilman — Ballet Scene (8′)
Dymitr Shostakovich — Suite for Variety Orchestra No 1
Czas trwania: 90 minut (z przerwą)
Ceny biletów: 60 / 40 zł
O koncercie
Zapraszamy w podróż po XX-wiecznej mapie muzycznej. Naszą trasę rozpoczynamy w Nowym Jorku – na słynnym Broadwayu, gdzie w 1944 roku odbyła się premiera musicalu On the Town autorstwa Leonard Bernsteina. Historia trzech marynarzy spędzających jeden dzień w Nowym Jorku była inspirowana rzeczywistością miasta, które w czasie II wojny światowej było jednym z głównych portów amerykańskiej floty. Niedługo po premierze Bernstein opracował fragmenty taneczne musicalu w formie suity koncertowej – Three Dance Episodes. W ten sposób muzyka teatralna trafiła na scenę symfoniczną, co było zjawiskiem charakterystycznym dla amerykańskiej kultury muzycznej połowy XX wieku.
Z Nowego Jorku przenosimy się do jednej z najważniejszych europejskich instytucji muzycznych – Conservatoire de Paris. Jednym z profesorów tej uczelni był Paul Vidal – autor kolejnej kompozycji w naszym programie. W XIX i XX wieku paryskie konserwatorium rozwijało tradycję komponowania utworów przeznaczonych na konkursy i egzaminy instrumentalne. Krótkie formy koncertowe, takie jak Concertina, powstawały z myślą o studentach i szybko zaczęły funkcjonować również na estradach koncertowych.
Podobną funkcję pełniło Concertino belgijskiego kompozytora Joseph Jongena. Twórca był związany z Conservatoire Royal de Bruxelles, jednak jego działalność przypadała na czas, gdy belgijskie życie muzyczne pozostawało pod silnym wpływem kultury francuskiej. W tym środowisku powstawało wiele utworów przeznaczonych dla młodych instrumentalistów, które łączyły funkcję pedagogiczną z koncertową.
„Twórczość symfoniczna Władysława Szpilmana mieści się — w sensie stylistycznym — pomiędzy dużymi formami George Gershwina a dziełami Rachmaninowa, jeśli w przestrzeń tę można jeszcze coś zmieścić, nie dotykając ani jednego, ani drugiego. Pochodząca z końca lat 60. Scena baletowa jest znakomitym przeniesieniem na swojski grunt zdobyczy muzyki hollywoodzkiej; urzeka piękną melodią i rozkoszną harmonizacją, błyskotliwą — choć konwencjonalną — dyspozycją instrumentalną” – czytamy w jednej z recenzji. Rzeczywiście, bohater filmu ,,Pianista” w interesujący sposób nawiązał tu do tradycji muzyki filmowej i wykorzystał jej środki w utworze koncertowym.
Po melodie filmowe, baletowe i teatralne sięgnął również Dmitry Shostakovich. W Suicie na orkiestrę rozrywkową (Suite for Variety Orchestra No. 1) kompozytor wykorzystał wcześniejsze utwory pisane na potrzeby filmów i przedstawień scenicznych, tworząc z nich suitę koncertową. Powstała kompozycja, w której pojawiają się elementy muzyki tanecznej, marsza, walca oraz stylizacji jazzowych — charakterystycznych dla części twórczości Szostakowicza związanej z teatrem i kinem.
Jakub Karmelita
