- wydarzenie już minęło.
Jubileusz Jerzego Koska

10.10.2025, piątek, godz. 19:00
Wałbrzych, Filharmonia Sudecka
Jubileusz Jerzego Koska
Wykonawcy
Jerzy Kosek — dyrygent
Beata Bilińska — fortepian
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej
Program
Siergiej Rachmaninow — III Koncert fortepianowy d-moll (40′)
Johannes Brahms — IV Symfonia e-moll op. 98 (40′)
Czas trwania: 115 minut (z przerwą)
Ceny biletów: 60 / 40 zł
O koncercie
Jako pianista nie miał sobie równych, jako kompozytor był mistrzem melodyki i śpiewności. Oto Siergiej Rachmaninow. Przyszło mu dorastać w muzycznej rodzinie i już w wieku 4 lat jego matka zaczęła dawać mu lekcje gry na fortepianie. Umiejętności, które posiadł, pozwoliły mu dość szybko rozpocząć karierę solistyczną i kompozytorską. Nadzieję kolejnych koncertów i obecności jego dzieł na międzynarodowych „afiszach” dawały liczne kontakty z rosyjską elitą muzyczną, do której należeli m.in. Piotr Czajkowski i Aleksander Skriabin.
28 października 1909 r., podczas swojego pierwszego tourne po Stanach Zjednoczonych, jako solista przy akompaniamencie nowojorskich symfoników, wykonał swój świeżo ukończony III koncert fortepianowy. Parę tygodni później wykonaniem tego dzieła zadyrygował inny wielki kompozytor, jednak ceniony za życia głównie jako dyrygent, a nie twórca – Gustav Mahler. Wykonanie III koncertu przyniosło dla Rachmaninowa dużą popularność w USA, jednak on sam nie był za bardzo z tego zadowolony, co spowodowało, że zrezygnował z kolejnych amerykańskich koncertów. Pomimo faktu, iż był to ulubiony koncert Rachmaninowa spośród czterech przez niego napisanych, dzieło to nie było popularne aż do lat 30. ubiegłego stulecia. Obecnie „trzeci” wzbudza respekt, a czasami nawet strach wśród wykonawców na całym świecie. Potwierdzeniem tego, niech będą dwaj wielcy pianiści: Józef Hoffmann i Gary Graffman. Pierwszy z nich nigdy nie wykonał tego dzieła publicznie, twierdząc, że „nie jest dla niego”, mimo że to właśnie jemu zostało zadedykowane. Z kolei Graffman wyraził swój żal, że nie nauczył się go jako uczeń, gdyż wtedy był „zbyt młody, by czuć strach”.
Podążając za swoim wielkim poprzednikiem, Brahms ciągle powtarzał: „zawsze będziesz słyszał za sobą kroki giganta”. Poczucie długu zaciągniętego u Beethovena właśnie, udało mu się z czasem przezwyciężyć pisząc cztery symfonie będące zwieńczeniem swojej twórczości. Ukończona w 1885 r. IV Symfonia, miała swoją premierę pod dyrekcją kompozytora w Meiningen. To dzieło inne niż wszystkie – napełnione elegijnym nastrojem, w którym smutek i melancholia znajdują swój najpełniejszy wyraz. Na szczególną uwagę zasługuje finał (IV część), określany jako passacaglia. Brahms wykorzystał w niej fragment chóru końcowego z kantaty Nach dir, Herr, verlanget mich (Do Ciebie Panie wznoszę duszę moją) BWV 150 Johanna Sebastiana Bacha, poddając ów materiał muzyczny przeobrażeniom w formie wariacyjnej. W dźwiękach kończących dzieło pełno jest dramatyzmu i ładunku emocjonalnego.
Jakub Karmelita
