- wydarzenie już minęło.
Koncert z okazji wręczenia Nagrody Kulturalnej Śląska 2025

19.09.2025, piątek, godz. 19:00
Wałbrzych, Filharmonia Sudecka
Koncert z okazji wręczenia Nagrody Kulturalnej Śląska 2025
Wykonawcy
Mark Mast — dyrygent
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej
Program
Gustav Mahler — Adagietto z V Symfonii (9′)
Stanisław Moniuszko — Uwertura do opery Paria (13′)
Johannes Brahms — I Symfonia c-moll op. 68 (45′)
Czas trwania: 70 minut (bez przerwy)
Ceny biletów: 60 / 40 zł
O koncercie
Nagroda Kulturalna Śląska Kraju Związkowego Dolnej Saksonii przyznawana jest od 1977 r. Wiele Ślązaczek i Ślązaków, którzy po drugiej wojnie światowej musieli opuścić swoją ojczyznę, osiedliło się w Dolnej Saksonii przyczyniając się w znacznym stopniu do odbudowy tego kraju. Dlatego dolnosaksoński rząd krajowy ufundował swego czasu tę nagrodę, jako znak więzi łączącej Kraj Związkowy Dolna Saksonia ze Ślązaczkami i Ślązakami żyjącymi w Republice Federalnej Niemiec. Od 1991 r. rząd Dolnej Saksonii kierowany myślą o porozumieniu i pojednaniu między Niemcami i Polakami zmienił formułę nagrody i przyjął za cel wspieranie Nagrodą Kulturalną Śląska wspólnej pielęgnacji i rozwoju śląskiego dziedzictwa kulturowego oraz twórczości kulturalnej Ślązaczek i Ślązaków. Od tamtej chwili nagrodą tą wyróżniani są za wybitne osiągnięcia w dziedzinie literatury, sztuk plastycznych i muzyki również polscy artyści zamieszkali na Śląsku. Laureatami Nagrody byli m.in.: pisarka Olga Tokarczuk, pisarz Tadeusz Różewicz, kompozytor Paweł Mykietyn czy filolog i językoznawca prof. Jan Miodek (źródło: https://okis.pl/dzialalnosc/przedsiewziecia-2/nagroda-kulturalna-slaska/)
Pojednanie i jedność — tak bardzo ważne i pożądane w dzisiejszych czasach oraz zgoda, o którą woła cały współczesny świat. Czy to między narodami, w społeczeństwie czy w sztuce — gdy się łączą, powstaje piękno. To stwierdzenie doskonale wpisuje się w wydarzenie towarzyszące Nagrodzie, jakim jest koncert w Filharmonii Sudeckiej. Niemiecki dyrygent – Mark Mast i polska Orkiestra Symfoniczna w służbie piękna, wykonają dzieła „ojca opery polskiej” S. Moniuszki, niemieckiego romantyka J. Brahmsa oraz wybitnego austriackiego symfonika – G. Mahlera, którego Adagietto z V Symfonii zainauguruje ten wieczór. Miłosne wyznanie kompozytora – jak zwykło się mawiać o tej części – powstało niedługo po ślubie Mahlera z Almą Schindler. To także okres, w którym osiągnął on szczyt kariery zawodowej jako dyrektor Opery Wiedeńskiej.
„Niech się tylko powiedzie w Petersburgu [chodzi o wystawienie Halki w tym mieście w 1870 r.], to mam nadzieję, że dyrekcja i Parią nie wzgardzi, a ta partycja jest od Halki o lat dobrych dwadzieścia dojrzalszą” – pisał w jednym z listów Stanisław Moniuszko. Opera Paria, o której mowa, ostatnie ukończone dzieło Stanisława Moniuszki, mające swoją premierę 11 grudnia 1869 r. w Teatrze Wielkim w Warszawie, na 3 lata przed śmiercią kompozytora, nie osiągnęła jednak takiego sukcesu we wschodnich metropoliach. Jest to jednak dzieło niezwykle ciekawe. Pod względem harmonicznym i instrumentacyjnym Paria jest uważana za najbardziej zróżnicowaną w całym dorobku kompozytorskim, a sama Uwertura – najlepszym dziełem orkiestrowym w tym zestawieniu.
Brak akceptacji jednych, nie oznacza więc ogólnego niepowodzenia. Obok Moniuszki, przekonał się o tym także Johannes Brahms. Przeszło 10 lat po wysłuchaniu IX Symfonii L. van Beethovena, która wywarła na nim ogromne wrażenie i poczucie, że lepszego utworu nie da się już napisać, zabrał się Brahms za komponowanie swojej I Symfonii. Pierwsze szkice były początkowo oceniane krytycznie jako niemelodyjne. Zresztą sam kompozytor, po premierze Symfonii, która miała miejsce 4 listopada 1876 r. w Karlsruhe, nie był do końca zadowolony. Twierdził, że jest ona przydługa i nazbyt poważna. Publiczność i krytycy w Karlsruhe i Wiedniu mieli jednak odmienne zdanie: przyjęli ją z entuzjazmem, jako najambitniejszą formę jaka powstała po śmierci „wielkiego” Ludviga, a słynny dyrygent i pianista Hans von Bülow określił ją nawet mianem „Dziesiątej Beethovena”.
Jakub Karmelita
